Chwilówka za zero? Na rynku mikropożyczek trwa walka o klienta

• 21 sierpnia 2015 • Komentarze (0)

Niewielka pożyczka ze sporym oprocentowaniem – taki wizerunek chwilówki utrwalił się w naszej świadomości. Ale czas to zmienić. W obliczu rosnącej konkurencji na rynku szybkich pożyczek, coraz więcej firm wychodzi naprzeciw potrzebom klientów, oferując zobowiązania nie kosztujące nawet złotówki, udzielane w systemie: oddajesz dokładnie tyle, ile pożyczyłeś.

polski złoty

Flickr.com na licencji C-C 2.0 | Autor: Dariusz Gąszczyk

Pożyczki za zero, zgodnie z nazwą, są pozbawione jakichkolwiek opłat. Przywilej ich zaciągania mają jednak wyłącznie nowi klienci firm, więc darmowe zobowiązanie to sposób na związanie ich z pożyczkodawcą. Metoda, trzeba przyznać, jest nęcąca. Biorąc pożyczkę za 1000 zł na tych zasadach oddajemy wyłącznie 1000 zł i ani grosza więcej.

Pożyczki za zero są trendy

Rozwiązanie początkowo będące w awangardzie dziś jest niemal standardem na pożyczkowym rynku – oferuje je kilkanaście firm działających na polskim rynku. Kwota i czas spłaty to oczywiście kwestia indywidualna danej firmy, jednak zazwyczaj nowi klienci mogą liczyć na minimum 500 zł do ponad 2000 tys. zł. Okres spłaty zazwyczaj wynosi 30 dni i jest narzucony z góry. Dodatkowym plusem szybkiej pożyczki za zero jest wygoda jej zaciągania – najczęściej przez internet, w kilkanaście minut i z dowodem tożsamości jako jedynym koniecznym dokumentem.

Darmowa pożyczka ma pokazać, że niewielkie podmioty mogą konkurować z bankami o klientów – mówi Łukasz Kuleta, Marketing Country Coordinator z Ferratum Bank, również oferującego zobowiązania na takich zasadach. – Reguły ich zaciągania są proste, a wygoda niezaprzeczalna – dodaje.

Wygodnie i za darmo

Chwilówki bez opłat zdecydowanie wyróżniają firmy pożyczkowe na tle standardowej, bankowej konkurencji, czemu trudno się dziwić. Jeśli chcemy pożyczyć niemal symboliczną kwotę, dodatkowa opłata i rozłożenie zobowiązania na kilkanaście comiesięcznych rat może skutecznie zniechęcić do wzięcia pożyczki. W tej sytuacji szybka pożyczka za zero wydaje się najlepszym rozwiązaniem, zwłaszcza, że w razie potrzeby możemy skorzystać z podobnej oferty u wielu pożyczkodawców.

Banki gonią konkurencję

Trend na rynku mikropożyczek szybko zauważyły banki, które również próbują oferować zobowiązania za zero (lub prawie zero). W większości przypadków zobowiązania te można zaciągać na co najmniej 3 miesiące, konieczna jest weryfikacja dochodów, a o tym, czy w ogóle uda się skorzystać z oferty decydują nasze zarobki. Nie mniej jednak, zobowiązania tego typu są tańsze od standardowych pożyczek gotówkowych, co z pewnością ucieszy klientów.

– Żyjemy coraz szybciej i dynamiczniej, dlatego chcemy, żeby rynek pożyczkowy za nami nadążał – mówi Łukasz Kuleta z Ferratum Bank. – Szybkie, darmowe pożyczki są odpowiedzią na coraz częstszą niechęć dłuższego wiązania się z bankiem.

VN:F [1.9.22_1171]
Ocena: 5.0/5 (1 ocena)
Chwilówka za zero? Na rynku mikropożyczek trwa walka o klienta, 5.0 out of 5 based on 1 rating

Czytaj także:

Moje-finanse.pl na Facebooku

 

Kategoria: Finanse osobiste

Komentarze (0)

Wypis URL | Kanał RSS dla komentarzy

Bądź pierwszy i skomentuj tę publikację.

Wyraź swoją opinię